12 listopada 2015

Sonia20 - Po drugiej stronie #2

     Dziś pokażę Wam efekty mojej sesji z Sonią. Była to pierwsza sesja po zakupie aparatu, a więc wyczuwałam moje "maleństwo". Cudowny dźwięk migawki pieścił moje uszy a radość z fotografowania napełniała mnie energią. Jak wiadomo, gdy człowiek pierwszy raz bierze analoga do ręki i robi swoją sesję - lepiej się wesprzeć cyfrą. Tak też zrobiłam. I słusznie, ponieważ jeden film mi kompletnie nie wyszedł i nie mam pojęcia co mogło być przyczyną a poza tym, jak się okazało moj aparat widzi "więcej". Czyli poszerza mi kadr o to, czego w momencie robienia zdjęcia w kadrze NIE MA :P Ale zaprzyjaźniamy się, oswajamy ze sobą i mam nadzieję, że na kolejną sesję pojadę jeszcze bardziej skupiona i przygotowana niż ostatnio :)
     Sonia .... Typ Marylin Monroe. Dosłownie ;) Sarnie oczy, duże usta i loki. To były pierwsze akty Soni, więc trzeba było być delikatną, ale też stanowczą. Moje modelki nie bedą miały ze mną łatwo, bo wiem jak to wygląda od drugiej strony i będę wymagać. Tak też było tutaj i Sonia sprostała moim oczekiwaniom w 100%. Miało być więcej aktów, ale ... Ta buzia, te oczy ... Nie mogłam się oprzeć i są portrety :P

Na pierwszy ogień daję Wam analogi a niżej zobaczycie kadry cyfrowe :)

Mod. Sonia20 <KLIK>
Mua: Ja
Hair: Patrycja Czempka <KLIK>

Pentacon six + Carl Zeiss Jena 80/2.8






Nikon D800 + Nikkor 24-70


12 komentarzy:

  1. Foty fajne jednak modelka absolutnie mi nie leży

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa gusta i guściki :)
      Poszukiwałam typu Marylin Monroe ;)

      Usuń
    2. Bardzo pozytywnie, tak trzymaj a będzie super :)

      Usuń
    3. Ostatnio na MM napisałem Soni, że dojrzała fotograficznie. Chyba mnie nie zrozumiała bo nie chodziło mi o kobiece kształty a o wyczucie przed obiektywem i sposób pozowania. Jej beztroskie i mdłe spojrzenie (co dla niektórych może być nieakceptowalne) daje niesamowitą siłę. Ładnie zagrane na tych zdjęciach, Psix najlepszy. Zdjęcia pod światło wymagają jeszcze dopracowania, zobacz jak fotografuje w takich warunkach Pascal Renoux http://www.artlimited.net/pascal.renoux

      Usuń
    4. Dojrzała bardzo i tak - to widać.
      A zdjęcia pod światło ... to była moja pierwsza sesja w pełni planowana przeze mnie i do tego pierwsza psixem. Było tak ciemno, że ja nawet nie miałam jak użyć blendy by zrobić coś lepiej pod światło ale .... dzielnie będę się uczyć :)

      Usuń
  2. Z Pentacona pierwsze i ostatnie (to samo ??) - GENIALNE :)
    Mam jakieś takie nieodparte wrażenie, że z kliszy lezą mi bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to to samo, tylko przekadrowane :)
      Mi z kliszy też leżą bardziej, ale jak wspomniałam w notatce - uczę się i nie jestem jeszcze gotowa by robić całe sesje na kliszy, bo coś modelce muszę przecież oddać ;) Cyfra jest awarią w razie, gdy na kliszy powstanie porażka. Ale jak się nauczę w pełni panować na kliszą to odstawię cyfrę :)

      Usuń
    2. W tych czasach nie widzę sensu odstawiać cyfry, no chyba że jest się hipsterem ;-)

      Usuń
    3. Malo wiesz ;)
      Jestem modelką, pozuję od 7 lat, pracowałam z wieloma fotografami artystycznymi i.... 90% moich fotografów wykonuje zdjęcia analogiem ;)
      Tak więc ... jest sens odstawić cyfrę. Cyfra ogłupia. A analog? Każdy film (12 klatek) to koszt. Każde zdjęcie to jakaś tam cena. zanim naciśniesz bezmyślnie migawkę 10x zastanowisz się czy dana sytuacja, miejsce, modelka, poza itp. mają sens.

      Usuń
    4. Tutaj w 100% się zgadzam z Enigmą. Wiem co piszę bo fotografuję od ponad 40 lat;) Cyfra nigdy mi nie leżała, więc próbuję dostosowywać pliki cyfrowe by były zbliżone do zdjęć robionych analogowo. Kiedyś do publikacji wymagane były slajdy 6x6, dzisiaj wymaga się plików cyfrowych z pełnych matryc a najlepiej z matryc średnioformatowych.

      Usuń
  3. Anonimowy11/13/2015

    Bardzo dobre, gratuluję ...:)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga

Nie możesz znaleźć? Pomogę ;)